Łukasz Staniczek

adwokat

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Sed vehicula mi sit amet tellus feugiat; a tempor ligula cursus. Phasellus euismod arcu id finibus aliquam!
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Sezon rozpoczął się obiecująco. Niektórzy nawet mówili, że zespół osiąga wyniki ponad stan, a dobra passa za chwilę dobiegnie końca. Około 10 kolejki rozgrywek ambitną drużynę (dajmy na to z południa Polski) dopadł kryzys – wysoka porażka na własnym boisku z pewnością zabolała. O ile kolejna przegrana z Mistrzem Polski nikogo nie zdziwiła, następne porażki zaczęły irytować władze klubu. Do tego trener boryka się z kontuzjami kluczowych zawodników, jesienna aura nie sprzyja pełnej koncentracji, a trybuny znowu święcą pustkami tak, że można usłyszeć siarczyste teksty niektórych z najbardziej zatroskanych fanów.

Po kolejnej (trzeba przyznać – pechowej) porażce niecierpliwy prezes nie wytrzymuje i w imieniu zarządu oświadcza, że do odwołania zostają wstrzymane wypłaty pensji wszystkim zawodnikom pierwszego zespołu. Pomimo podjęcia tak radykalnych kroków gra zespołu nie ulega poprawie, a przecież klub nie płaci już od 3 miesięcy. W pewnym momencie atmosfera w klubie staje się nie do zniesienia i coraz częściej słychać w szatni głosy o chęci rozwiązania kontraktów. Nie do końca jednak wiadomo, jak to zrobić zgodnie z obowiązującymi przepisami PZPN.

W tym przypadku procedurę jednostronnego rozwiązania kontraktu z winy klubu przewiduje art. 8 ust. 3 lit. a uchwały Zarządu PZPN – Minimalne Wymagania dla standardowych kontraktów zawodników w sektorze zawodowej piłki nożnej (dla ułatwienia nazwijmy uchwałę „Minimalnymi wymaganiami”). Otóż, zgodnie z tym przepisem…

zawodnikowi przysługuje prawo do jednostronnego rozwiązania kontraktu z winy klubu poprzez oświadczenie złożone klubowi w formie pisemnej pod rygorem nieważności, jeżeli klub opóźnia się z zapłatą na rzecz zawodnika wynagrodzenia indywidualnego należnego mu z tytułu profesjonalnego uprawiania piłki nożnej za okres co najmniej dwóch miesięcy, pod warunkiem, iż po upływie tego okresu zawodnik wyznaczy pisemnie klubowi dodatkowy termin zapłaty, nie krótszy niż 14 dni, z zastrzeżeniem, iż brak zapłaty zaległości w pełnej wysokości spowoduje możliwość skorzystania z prawa do jednostronnego rozwiązania kontraktu z winy klubu.

Rozwiązanie kontraktu przebiega zatem w następujących etapach, przy czym pamiętaj, że żaden z nich nie może zostać pominięty!

1. Klub opóźnia się z zapłatą na rzecz zawodnika wynagrodzenia za okres co najmniej dwóch miesięcy;

2. Po upływie tego okresu zawodnik kieruje do klubu pisemne wezwanie do zapłaty zaległego wynagrodzenia;

3. W wezwaniu do zapłaty zostaje wyznaczony dodatkowy termin, w jakim klub ma  uregulować zaległość w pełnej wysokości, przy czym termin ten nie może być krótszy niż 14 dni;

4. W wezwaniu zostaje również zawarte zastrzeżenie, iż brak zapłaty zaległości w pełnej wysokości spowoduje możliwość skorzystania z prawa do jednostronnego rozwiązania kontraktu.

Jeżeli zawodnik nie otrzymał zaległego wynagrodzenia w pełnej wysokości podanej w wezwaniu do zapłaty, dalsze wskazówki zawiera art. 8 ust. 6-9 Minimalnych wymagań:

5. Zawodnik składa klubowi oświadczenie o jednostronnym rozwiązaniu kontraktu z winy klubu – listem poleconym za potwierdzeniem odbioru bądź drogą mailową na adres klubu wskazany w kontrakcie;6

6. Oświadczenie zawodnika musi być jednocześnie złożone organowi prowadzącemu rozgrywki – również listem poleconym za potwierdzeniem odbioru lub drogą mailową;

7. W terminie 7 dni od dnia doręczenia oświadczenia klubowi przysługuje prawo złożenia do Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych wniosku o ustalenie bezskuteczności oświadczenia zawodnika lub wniosku o ustalenie prawa  do odszkodowania za złożenie oświadczenia z naruszeniem przepisów Minimalnych wymagań;

8. Jeżeli klub nie skorzystał z powyższego prawa – oświadczenie o rozwiązaniu umowy staje się skuteczne, czyli kontrakt został rozwiązany. W przeciwnym razie sprawę rozstrzyga Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych.

Sprawa rozwiązania kontraktu z winy klubu nie jest aż tak prosta, jak się mogło wydawać, nie wystarczy bowiem wysłanie do klubu krótkiego komunikatu pt. „Rozwiązuję umowę z powodu braku płatności wynagrodzenia”. Zanim Zawodniku poprosisz agenta o pomoc w znalezieniu nowego chlebodawcy, zapoznaj się z procedurą rozwiązania kontraktu, bo Twoje oświadczenie złożone z naruszeniem przepisów może skończyć się nawet zapłatą odszkodowania na rzecz klubu. A najlepiej zwrócić się w tym zakresie do adwokata.

Wprawdzie zimowe okno transferowe w Polsce otwiera się dopiero 01 lutego, ale transfery, o których co chwilę słyszymy, nie są nieważne. Okno transferowe to okres, w którym może nastąpić zmiana przynależności klubowej zawodnika, a inaczej mówiąc, jest to okres, w którym piłkarz może zostać zarejestrowany i uprawniony do gry w nowym klubie. Nie ma jednak przeszkód, aby zawodnik już wcześniej podpisał kontrakt z nowym klubem (jak to się obecnie dzieje) i uczestniczył w jego przygotowaniach do rundy wiosennej.

Dlatego też codziennie otrzymujemy porcję newsów z naszego krajowego podwórka, a z pewnością jednym z najciekawszych wydarzeń zimowego okna są perypetie Rafała Wolskiego, wciąż zawodnika Lechii Gdańsk. 11 stycznia br. Sebastian Staszewski z portalu Sport.pl (http://www.sport.pl/) podał, że Rafał Wolski jeszcze przed świętami wystosował do Lechii Gdańsk pisemne wezwanie do zapłaty zaległych pensji. Gdyby Lechia nie uregulowała części zadłużenia, piłkarz mógłby rozwiązać kontrakt. Stało się jednak inaczej – przelew w ostatniej chwili pojawił się na koncie zawodnika, co pozbawiło go prawa do jednostronnego rozwiązania kontraktu z winy klubu.

Sytuacja zawodnika zrobiła się nieciekawa. Władze klubu zdecydowały, że Wolski nie poleci wraz z drużyną na zimowy obóz do Turcji, a jest chyba oczywiste, że miała to być kara dla zawodnika za próbę rozwiązania kontraktu. Minęło trochę czasu od medialnej zawieruchy, a po kilku zwrotach akcji w temacie Wolskiego trener Adam Owen nadal nie wie, czy zabrać go na kolejny obóz do Niemiec.

Zobaczymy, jaki będzie dalszy ciąg historii, bo jak to zwykle bywa w takich przypadkach, nie chodzi wyłącznie o sport. Warto jednak pamiętać, że Rafał Wolski po prostu skorzystał z przysługującego mu prawa, ustanowionego uchwałą nr III/54 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wobec braku płatności wynagrodzenia za okres co najmniej dwóch miesięcy, zawodnik miał prawo wezwać klub do zapłaty pod rygorem rozwiązania kontraktu. Wezwanie przyniosło efekt (przynajmniej częściowy), bo klub zaległe wynagrodzenie wypłacił. W mojej ocenie spór powinien się zakończyć właśnie w momencie uregulowania zaległości, a karanie zawodnika brakiem powołania na zgrupowanie w Turcji oceniam zdecydowanie negatywnie, bo takie rozwiązanie nie przynosi korzyści żadnej ze stron.

Kazus Rafała Wolskiego podsunął mi pomysł, aby opisać, jak wygląda procedura rozwiązania kontraktu z winy kluby, który zalega zawodnikowi z płatnością umówionego wynagrodzenia. Procedura ta jest wbrew pozorom dosyć sformalizowana i zasługuje z pewnością na osobny wpis, do przeczytania którego serdecznie zapraszam.